Listen

Description

Ze świeżo przeprowadzoną do Wrocławia osobą rozmawiamy o dziwnościach Dolnego Śląska. Przyznajemy też Pokojową Nagrodę Nobla.

Żyrafy, kożuchy, niepokojąca serdeczność autochtonów, obecność kup, nieobecność księgarni. Zaglądamy na dolnośląskie juwenalia i do lumpeksów (z krótkim międzylądowaniem w Gdyni i Warszawie). Przyznajemy także Pokojową Nagrodę Nobla. Za co? Zaciśnij zęby i się przekonaj!

Napiszcie nam, co jeszcze jest niezwykłego we Wrocławiu i do którego innego miasta mamy zajrzeć, żeby się nad nim poznęcać.

Z ławki rezerwowych wspomaga nas Zły Major Witek.

Dziękujemy za wspieranie na patronite.pl/kya! Wrzuć pięć złotych — będzie na bilet do innego miasta.

2014.06.12 / 2014.09.30