Tej nocy projektantka i serwisantka Odry 1305, w cywilu moja ciocia Jagoda, opowiada o swojej pracy w Elwro.
Rozmawiamy o tym, jak wyglądały pamięci i jak się zmieniały w miarę postępu technologii. Ciocia na drukarkę do dziś mówi per "drukarnia", więc trochę będzie też o nomenklaturze.
Dowiemy się, do czego były używane Odry w Polsce, a co robiły za granicą.
Przy okazji będzie jedna anegdota z Gierkiem, a druga ze szkoleń dla zagranicznych klientów.
Dziękujemy za wspieranie na patronite.pl/kya! Wrzuć pięć złotych — będzie na bilet do Wrocławia.
2015.07.16 / 2015.08.16