Listen

Description

Mówię, że zaczęło się w "Klanie", kiedy Agnieszka uczyła się do matury po 21 godzin na dobę. Potem na studiach były licytacje, kto ma więcej zajęć i egzaminów. Mówię też, że się nie zgadzam na to i żebyście nie mówili sobie, że na odpoczynek "musicie zasłużyć", jak już przeharujecie 16 godzin, pójdziecie na kurs włoskiego i przeczytacie rozwojową książkę. I jeszcze, że w Polsce nagradza się harówę, wysiłek i starania, a niekoniecznie efekt. Bo jak ktoś szybko coś osiągnął, to na pewno ukradł.