Pytam, dlaczego zmienność jest ceniona bardziej niż stałość i kto nie ma w szafie kupionego kiedyś w twórczym szale zestawu do malowania akrylami albo niezrealizowanego kuponu na kurs biodanzy. Oraz udowadniam, że słomiany zapał bywa potrzebny – a posiadanie tego jedynego w życiu hobby lub partnera nie jest wcale największą wartością.