Studenci mają jeszcze miesiąc wakacji. Osoby pracujące miały dwa tygodnie urlopu. Uczniowie wracają do szkoły, więc niech wyciągną stare kanapki z plecaka, które są tam od marca (nie czerwca, jak wcześniej) i wezmą się za naukę! Chociaż, czy obecna nauka ma sens?