Hayley, Corey i jadące z nim Liz i Nadia wracali spokojnie po miłej rozmowie z panem Oyabunem. Niestety coś poszło bardzo nie tak, ponieważ inna organizacja postanowiła uprzykrzyć życie pana Kamatariego. Doszło do ataku, odbyła się strzelanina, obie strony odniosły rany. To nie był łatwy i przyjemny dzień, a później trzeba było jeszcze stawić czoła ostatecznemu rozrachunkowi.