W dwudziestym piątym odcinku podcastu stajemy przed wyborem czy lepsza jest lojalność szturmowca czy celne oko klona, przechytrzamy księżycowe smoki i przekabacamy kredytami Galaktykę, głównie jednak podziwiając ojczystą planetę Lucasa i zupełnie, ale to zupełnie niepotrzebnie wzruszając się losem pewnej słodkiej rankorzycy.