💙💛 Aktorka, teatralna i filmowa. Pochodzi z Charkowa. Obecnie zatrudniona już na stałe w zespole aktorskim Teatru Powszechnego w Warszawie. Doceniona wieloma rolami i nagrodami, i w Ukrainie, i w Polsce, za talent i śmiałość, za to, że przyniosła powiew artystycznej świeżości. Chwilę temu wróciła z Los Angeles, dokąd udała się z twórcami filmu "Klondike", ukraińskiego kandydata do Oscara 2022. Film opowiada o wojnie w Ukrainie, która zaczęła się w 2014 roku.
W styczniu tego roku mówiła w wywiadzie: „...Teraz boimy się przede wszystkim tej drugiej, większej, wojny, która może się zacząć. Rosyjskie czołgi stoją kilka kilometrów od ukraińskiej granicy. Putin szantażuje nimi cały świat – żołnierzami, którzy stoją godzinę drogi od mojego rodzinnego miasta. Dla mnie to przyczyna totalnej neurozy: wybuchnie, nie wybuchnie? Jeśli wybuchnie, będzie krew. A ja nie chcę płacić takiej ceny, ale nie wiem, co będę robiła, gdy wybuchnie wojna. Myślę, że nie będę zajmowała się sztuką“.
A jednak gra, na uśmiechu i na sprzeciwie, angażuje się społecznie w sprawy ukraińskie i polskie. Tuż po powrocie ze Stanów, zagrała kilka spektakli (TR), poprowadziła spotkanie autorskie z Marią Peszek w Gdańsku, demonstrowała w obronie zawieszonej przez wojewodę mazowieckiego dyrektorki Teatru Dramatycznego Moniki Strzępki.... Pewnie nie wszystko odnotowałam. Ale to wystarczy, żeby powiedzieć - PETARDA.
fot: Olena Mart