Jako biznesowi nomadzi w mig odnajdziemy się w każdej kulturze... Czy rzeczywiście?
No nie.
Nasi dzisiejsi rozmówcy:
przekonują nas, że nie ma jednej kultury biznesowej.
Czy działamy w Japonii, czy w Chinach, czy negocjujemy z Francuzami czy z Niemcami, za każdym razem musimy uczyć się kraju naszego rozmówcy. Jego historii, tradycji i obyczajów.
I co nawet ważniejsze: pod żadnym pozorem nie możemy czuć się lepsi od innych nacji. Gorsi też nie.