♬ Gdy los swój zmienić pragniesz z dnia na dzień, bo życie pełne niespodzianek jest, nie zgadniesz kogo spotkasz jak i gdzie, może w galerii wydarzy się... ♬
Tak śpiewał Bartek Porczyk w czołówce na szczęście już zapomnianej telenoweli produkcji Telewizji Polskiej, kręconej przed wrocławską Magnolią. Ale my nie o takiej galerii, tylko takiej, która prezentuje dzieła wybitne i te całkowicie niczym nie wyróżniające się, przypadkowe i zamglone. Takiej, która jest papierkiem lakmusowym całej indywidualności posiadanej przez niemalże każdego człowieka. Takiej, która niczym jedyny przebój grupy Buggles zabiła swoich analogowych protoplastów.
I jak w każdej dyskusji, wszystko sprowadzamy do kibla, ponieważ z niezrozumiałych dla nas względów to się klika. Ale to już wyście zrobili, nie my.