Ciągle gasisz pożary? Edukacja często tego wymaga. Jednak czy potrafisz stwierdzić, ile pożarów nie wybuchło dzięki twojemu przygotowaniu? Bo ja nie potrafię. Jednocześnie zastanawiam się, czy to wystarczający powód, żeby odpuścić sobie prace na ważnymi a niepilnymi rzeczami, nad refleksją, rozmową z innymi uczącymi?