Czas końca wakacji i czas wyruszania w nowy semestr. Czy masz ze sobą wszystko? Czego z tego nie udźwigniesz? Mam takie doświadczenie, że próbując się przygotować na wszystko odciąłem się od tego, co dookoła. Staram się mieć w plecaku sprzęt na każdą okazję i widzę, że rzadko podczas wędrówki dzieje się każda okazja. Tak samo w uczeniu. To nie jest tak, że przygotowany na wszystko nauczyciel podoła każdej sytuacji. Przeładowanie szkoleniami, warsztatami, inspiracjami i narzędziami powoduje, że nie da się patrzeć na człowieka, który stoi obok, bo ciągle ma się w głowie reakcje na sytuacje, które zwykle się nie zdarzają, ale jak się zdarzą, to nie wypada nie mieć na nie scyzoryka, albo kurteczki.