Krytyka argumentu "bo tak", twierdzącego, że małżeństwo jest prawem człowieka i że homoseksualiści są dyskryminowani, jeśli tego prawa nie mają
TL;DR:
-> małżeństwo nie jest prawem człowieka, lecz instytucją społeczną mającą na celu stworzenie optymalnych warunków do wychowania dzieci.
-> progresywnej narracji odnośnie małżeństw jednopłciowych brakuje wewnętrznej spójności, gdyż twierdzi ona, że małżeństwo jest magicznym źródłem szczęścia dla par homoseksualnych, jednocześnie będąc źródłem nieszczęścia dla par heteroseksualnych.
-> ponieważ małżeństwo jednopłciowe nie stanowi optymalnego środowiska dla wychowania dzieci (m.in. efekt Kopciuszka), społeczeństwo nie ma obowiązku ponoszenia kosztów takiego małżeństwa.
<><><><><>
<><><><><>
Muzyka: Dive In by Abbynoise