Wiem, że dzięki takim serwisom jak Spotify czy Netflix piractwo powoli odchodzi do lamusa, ale czasem ciągle mamy obawy – czy mogę pobrać film z Internetu? Czy mogę podzielić się e-bookiem z przyjacielem? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziesz tym odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista.
Spróbujmy przejść przez ten temat z jak najmniejszym prawniczym gadaniem za to z jak największą liczbą konkretów. I tak, wiele osób nie wie, że polskie prawo pozwala nam naprawdę na wiele. I duża część tych zachowań, które określane są jako „pirackie” jest w 100% legalnych. Dlatego osobiście bardzo nie lubię etykietki „piractwo”. Oczywiście, rozumiem, że twórcy mają swój dobrze pojęty interes w tym, żeby też w warstwie językowej obrzydzić nam takie nieautoryzowane kopiowanie. Ale póki co nie mówmy o tym co słuszne i etyczne. Skupmy się na tym co legalne.

Zacznijmy od tego, że generalnie pobieranie jest bezpieczne, a udostępnianie mocno ryzykowne. Hasłem kluczem jest dla nas „dozwolony użytek osobisty”. Dzięki niemu możemy legalnie i nieodpłatnie pobierać z internetu filmy, muzykę, czy książki. Tak właśnie – prawo pozwala nam na spokojne pobieranie filmów z internetowych serwerów. Możemy bezpiecznie ściągać muzykę. Podobnie, możemy sobie pobrać plik z elektroniczną wersją książki.
Przy czym uwaga – tu cały czas mówię o pobieraniu, a nie rozpowszechnianiu. Bo rozpowszechnianie jest już dużo bardziej ryzykowne. I z reguły nie można tego robić bez zgody twórcy. Ale znów, prawo przewiduje sporo wyjątków.
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Artykuł WN031 – Piractwo – co tak naprawdę jest legalne? pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.