Wiele normalnych kolei losu, niepowodzenia czy wydarzenia - choć przykre, to jednak będące częścią życia - urastają w ustach niektórych ludzi, w tym pewnej grupy dziennikarzy, do rangi wielkich problemów - “małych końców świata”. Bywają nawet uznawane za źródło tramy. Iwona zastanawia się z czego to wynika.