Listen

Description

Po mieście grasowały bandy wyszukujące chrześcijan i zmuszające ich do oddania czci bożkom. Niektórych uwięziono.

W mieście pozostali starsi i słabsi. Wśród nich była też Aleksandra wraz z sześcioma towarzyszkami: Tekusą, Klaudią, Fainą, Eufrozyną, Matroną, i Julią. Pochwycono je i próbowano zmusić do odstępstwa od wiary. One pozostawały niewzruszone.

Ich życie w dziewictwie było solą w oku prześladowców. Oprawcy oddali je grupie młodych mężczyzn na pohańbienie. Niektórzy mogli by być ich synami, a nawet wnukami. One jednak zdołały ich przekonać, żeby je zostawili w spokoju.

Chciano je zmusić do wzięcia udziału w procesji na cześć Artemidy i Ateny. W trakcie takiej procesji uroczyście niesiono posążki bogiń i obmywano je rytualnie w lokalnym stawie. Aleksandra i towarzyszki nie zgodziły się na to. Złożyły odważne świadectwo przynależności do Jezusa. Nie zgodziły się też na to, by je ubrano w rytualne stroje ceremonialnych prostytutek.

Wtedy zdarto z nich szaty i nagie wystawiono na pośmiewisko gawiedzi. Wszystkie poddano okrutnym torturom: bito pałkami, obcinano piersi, ostrymi narzędziami strugano ich ciała aż do kości.

W końcu zawieziono je na wozie na grzęzawiska, które znajdowały się w pobliżu miasta. Tam ich ciała obciążono wielkimi kamieniami i wrzucono w bagno. Mordercy chcieli, by były ofiarami ku czci Artemidy i Ateny, czczonych w uroczystej procesji.

Nasze męczennice nie wyparły się wiary. Do końca pozostały wierne.