Jako ochotnik wstąpił do legionów rzymskich. Szybko awansował i doszedł do rangi trybuna. W armii rzymskiej był to stopień oficerski. Ponoć nawet, kiedy cesarz Dioklecjan przebywał w Nikomedii, Jerzy należał do jego osobistej ochrony.
Na początku czwartego wieku, Dioklecjan zezwolił na prześladowania chrześcijan, którzy nie chcieli złożyć ofiary bogom rzymskim.
Jerzy był wyznawcą Chrystusa i nie chciał składać ofiary bóstwom. Wiedział, że nie uniknie męczeństwa. Rozdał więc cały swój majątek. Został aresztowany. Poddano go długim i okrutnym mękom. Przybijano go do krzyża, torturowano na kole. Został ostatecznie zamęczony około roku 303-305. Jego szczątki zostały przeniesione do Liddy, gdzie ostatecznie został pochowany.