Listen

Description

Był Wielki Post, młodziutka Urszula, bo takie imię nasza dzisiejsza patronka otrzymała na chrzcie, poprosiła ojca o lekcje fechtunku i jazdy konnej. Poprosiła o to, ponieważ Pan Jezus powiedział jej, że będzie musiała walczyć na wojnie… Z czasem okazało się, że walka, którą miała stoczyć, będzie odbywała się nie „w świecie”, ale za klauzurą. Bowiem z 67 lat życia, 50 nasza patronka spędzi w zakonie klarysek kapucynek w Citta’ di Castello. A o zmaganiach i duszy, i ciała dowiadujemy się z „Dziennika” sporządzonego przez siostrę Weronikę (bo takie imię zakonne otrzyma). Na 22 tysiącach stron rękopisu znajduje się opowieść o doświadczeniu Bożego prowadzenia. I co ważne, możemy powiedzieć, wręcz symboliczne, kiedy mowa o Weronice Giuliani, na każdej ze stron pism, które pozostawiła, polecała kogoś, a za wstawiennictwo składała ofiarę ze swojego cierpienia...