W ostatnim "-nastym" odcinku Majki obwieszczają powrót ACe Piorun DeCe, Michał D. wyraża subiektywną opinię na temat nagród Fryderyki, wspominają pokojowy czas w Fear Factory, są dumni z Vadera za ogarnięcie "Pandemicznej trasy", dzielą się wspomnieniami odnośnie Eddiego Van Halena, analizują tempo prac nad nowymi wydawnictwami Meszugi, Exodusa i kilku innych oraz potwierdzają naukowo i obiektywnie, że bycie muzykiem w XXI wieku to ciężka harówa.
W omawianych płytach smęcą z Philem Anselmo oraz Shining a dla równowagi pozyskują energię od Luxtorpedy i Hostii.
Tematem naczelnym jest działalność Polaków na muzycznej emigracji oraz ich stale rosnąca ranga.
Nowy odcinek co dwa tygodnie! \m/
Nasze linki: