"Zetki" i "Igreki" od początku swojego życia wychowywane są według praw wolnego rynku. To ludzie pewni sukcesu i wielu z nich ten sukces osiąga. „Zetki” nie pamiętają świata bez internetu i smartfonów. Przypięto im łatkę roszczeniowych. Czy słusznie? O to Marta Hoppe zapytała Annę Rogińską, eksperta rynku pracy.