Listen

Description

Weronika Nowakowska należy do grona najbardziej utytułowanych polskich biatlonistek – ma na koncie dwa medale mistrzostw świata, trzy starty olimpijskie i lata spędzone na najważniejszych trasach globu. Choć dziś zawodowo porusza się między Śląskiem, Warszawą i uczelnią, jej tożsamość wciąż jest silnie związana z Dolnym Śląskiem.

Jak sama podkreśla, miejsce pochodzenia nie jest dla niej tylko wspomnieniem, lecz fundamentem, który określił całe jej życie.

– Duszniki to jest mój dom. Zwiedziłam kawał świata, ale kiedy myślę „dom”, to myślę Duszniki-Zdrój – mówi, wskazując na emocjonalny kompas, który niezależnie od zawodowych zmian zawsze kierował ją w stronę rodzinnych stron.

Dorastanie w Dusznikach i bliskość Zieleńca okazały się jednym z czynników, które naturalnie poprowadziły ją w stronę sportów zimowych. Choć biatlon pojawił się w jej życiu później, to właśnie lokalne warunki pozwoliły na rozwinięcie talentu. W tle tej historii przewija się obraz miasteczka pozostającego wciąż nieco na uboczu turystycznego ruchu – miejsca, które nie poddało się całkowitej komercjalizacji i dzięki temu zachowało swój charakter.

– Kiedy zaczynam zjeżdżać od strony Nysy i wjeżdżam w teren Dolnego Śląska, robię takie „uff, jestem w domu”. To jest spokój, którego dziś często brakuje gdzie indziej – podkreśla znakomita sportsmenka.